Book

10.12.2018


Co robić we Wrocławiu, czyli nocleg to nie wszystko! Zaplanuj pobyt na weekend lub dłużej!



Co robić we Wrocławiu? To pytanie zadaje sobie wielu gości Hotelu Europejskiego, którzy spontanicznie wybrali nocleg na weekend czy kilka dni właśnie w stolicy Dolnego Śląska. Oczywiście propozycji jest dziesiątki, a tak duże, bogate w atrakcje i przede wszystkim żywe miasto ma naprawdę wiele do zaoferowania każdego dnia. Sprawdziliśmy, jak zaplanować kilkudniowy pobyt tak, aby zobaczyć wszystkie najważniejsze i najciekawsze miejsca, a jednocześnie wypocząć!

Spis treści:
Jeden nocleg, czyli szybka wycieczka po centrum
PKP i ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego
Rynek
Plac Solny
Dzielnica Czterech Wyznań
Weekend, czyli szeroki wybór rozrywek i atrakcji nie tylko dla dzieci
Parki
Przestrzenie kulturalne
Ogród Zoologiczny i Afrykarium
Pomysły na zimowy wypad do stolicy Dolnego Śląska
Jarmark Bożonarodzeniowy

Co robić we Wrocławiu, gdy zaplanowaliśmy tu tylko jeden nocleg?

Pobyt we Wrocławiu z jednym noclegiem to zdecydowanie za mało czasu, aby zrobić tu wszystko to, co jest zdecydowanie warte naszego czasu i uwagi. Dlatego też planując tak krótki pobyt, warto pomyśleć przede wszystkim o zwiedzeniu centrum miasta. Jeżeli zdecydujemy się na nocleg w Hotelu Europejskim, jego lokalizacja będzie dla nas zdecydowanym atutem – mamy stąd bowiem 5 minut pieszo do Dworca Głównego, a 10-minutowy spacer dzieli nas od reprezentacyjnego Rynku. Ale po kolei: przyjrzyjmy się najciekawszym atrakcjom, jakie warto zobaczyć podczas pierwszej krótkiej wizyty we Wrocławiu!

Dworzec Główny i ulica Marszałka Józefa Piłsudskiego

Pierwszym punktem wycieczki dla wielu odwiedzających Wrocław jest gmach Dworca Głównego znajdujący się przy ulicy Piłsudskiego, będącej niegdyś jednym z najbardziej reprezentacyjnych traktów niemieckiego jeszcze wówczas Breslau. Ślady dawnej świetności wciąż można zauważyć nie tylko, gdy podziwiamy wyremontowany całkowicie w latach 2010-2012 gmach dworca pochodzący jeszcze z połowy XIX wieku, ale też gdy spojrzymy na znajdujące się po drugiej stronie budynki dzisiejszych hoteli Europejskiego, Piast i Polonia, które powstawały odpowiednio w latach 1877, 1908 i 1911. Przeprowadzone w ciągu ostatniej dekady remonty pozwoliły na ponowne wydobycie na światło dzienne ich przedwojennego uroku, pozwalając dawnej Gartenstrasse odzyskać część nieco zapomnianej renomy, a turystom umożliwiając wyobrażenie sobie, jak mogła wyglądać ta – niestety w znacznej mierze zniszczona przez działania wojenne roku 1945 – luksusowa i niemal do początków XX wieku podmiejska ulica, będąca dziś jednym z centralnych traktów komunikacyjnych miasta.

Skwerek nad Odrą

Rynek

Choć dworzec kolejowy i ul. Piłsudskiego są zwykle pierwszymi miejscami odwiedzanymi przez wielu przybywających do Hotelu Europejskiego gości, pierwszym miejscem, które znajduje się na ich listach „do zobaczenia”, jest bez wątpienia wrocławski Rynek. Znajduje się on w odległości zaledwie 10 minut spacerem od siedziby hotelu, a trasa, jaka do niego prowadzi, pozwoli nam zobaczyć po drodze kilka innych ciekawych obiektów – na przykład charakterystyczne arkady budynków znajdujących się przy skrzyżowaniu Świdnickiej i Piłsudskiego, od których swoją nazwę wzięło słynne centrum handlowe znajdujące się po drugiej stronie ulicy, wraz z umiejscowionym obok Pomnikiem Anonimowego Przechodnia autorstwa Jerzego Kaliny. Wybierając nieco inną trasę, możemy też zahaczyć o neobarokowy budynek dawnej resursy kupieckiej, będący dziś siedzibą Wrocławskiego Teatru Lalek, i przespacerować się częścią Promenady Staromiejskiej, powstałej w wyniku wyburzenia w 1807 roku przez wojska Napoleona murów miejskich.

Gdy po krótkim spacerze dotrzemy do celu, warto poświęcić chwilę nie tylko rozpoznawalnemu budynkowi Ratusza. Świetnym pomysłem jest też zajrzenie do niewielkich, często pomijanych przez turystów przejść znajdujących się w samym sercu Rynku. Należą one bowiem z pewnością do jednych z najbardziej klimatycznych miejsc, jakie znajdziemy w tej okolicy. Warto także przyjrzeć się bliżej kamienicom usytuowanym wokół Ratusza i Sukiennic – ich dekoracje są z niepowtarzalne, a sposób, w jaki odtworzono je po zniszczeniach okresu końca II wojny światowej może oszołomić, gdy spojrzy się na umieszczone na niektórych z budynków tablice ze zdjęciami przedstawiającymi stan z roku 1945. Przyjrzyjmy się też bliżej zachodniej pierzei Rynku – na jednej z fasad znajdujących się w niej kamienic można dostrzec… domalowane farbą fałszywe okno.

Plac Solny

Sąsiadujący z Rynkiem Plac Solny to miejsce wyjątkowe przede wszystkim ze względu na funkcjonujący tu całodobowo przez cały rok targ kwiatowy. W kilku ustawionych wokół dekoracyjnej, neosecesyjnej fontanny budkach niezależnie od pory dnia czy nocy zawsze uda nam się kupić doniczkowe rośliny domowe, balkonowe i ogrodowe lub cięte kwiaty – pojedyncze lub ustylizowane w ciekawe kompozycyjnie bukiety. Nawet jeśli nie planujemy zakupu powinniśmy przynajmniej przejść obok – unoszący się przy budkach zapach kwiatów jest absolutnie niezapomniany.

Dzielnica Czterech Wyznań

Szczególnym miejscem we Wrocławiu jest bez wątpienia znajdująca się w niewielkiej odległości od Placu Solnego Dzielnica Czterech Wyznań, w której znajdziemy zarówno kościół katolicki, cerkiew prawosławną, świątynię protestancką oraz żydowską synagogę – jedną z niewielu na niemieckich terenach, które nie uległy całkowitemu zniszczeniu podczas Nocy Kryształowej. Dzielnicę tę, będącą dziś symbolem pokojowego współżycia różnych kultur i religii, znajdziemy, wychodząc z Placu Solnego wąskim przejściem, które poprowadzi nas obok księgarnio-kawiarni hiszpańskiej aż do bramy z napisem Zaułek Solny, a dalej prosto w stronę ulicy Krupniczej. Jeżeli skręcimy w lewo, po chwili naszym oczom ukaże się Ewangelicki Kościół Opatrzności Bożej, wzniesiony w połowie XVIII wieku. Jeśli stojąc za przejściem dla pieszych prowadzącym z Zaułka Solnego, skręcimy lekko w prawo, w ulicę Świętego Antoniego, a następnie wejdziemy w drugą, niepozorną bramę po lewej, już po kilkunastu krokach po naszej prawej stronie zobaczymy jedną ze ścian Synagogi pod Białym Bocianem. Kościół katolicki pod wezwaniem św. Antoniego z Padwy znajdziemy, wracając do ulicy Świętego Antoniego i idąc dalej w kierunku Podwala. Od cerkwi dzieli nas również zaledwie kilkadziesiąt metrów – wystarczy wyjść do ul. Pawła Włodkowica, skręcić w prawo i iść cały czas prosto, przechodząc przez ulice Ruską i Świętego Mikołaja. Duży budynek z czerwonej cegły jest schowany nieco za najstarszymi z wrocławskich kamienic, które znajdują się u zbiegu ul. Św. Mikołaja i ul. Wszystkich Świętych. Przy tej ostatniej, po drugiej stronie znajduje się właśnie prawosławna świątynia.

Kwiaty w Ogrodzie Japońskim

Co robić we Wrocławiu w weekend? Pomysły, które wyciągną z hotelowego pokoju nie tylko dzieci!

Na pytanie, co robić we Wrocławiu w weekend – niezależnie od tego, czy przyjedziemy tu z dziećmi, czy sami – można odpowiedzieć bardzo prosto: przede wszystkim wyjść z hotelowego pokoju. Atrakcji jest tyle, że na pewno nie będziemy się nudzić, a coś dla siebie znajdą tu zarówno miłośnicy wypoczynku na łonie natury, fani wydarzeń artystycznych i kulturalnych, a nawet ci, którzy w trakcie swojego pobytu w stolicy Dolnego Śląska chcieliby udać się… do Afryki. Ale zanim przejdziemy do podróży transkontynentalnych zobaczmy, dokąd udać się po wyjściu z pokoju podczas weekendowego wypadu do Wrocławia!

Liczne parki i przestrzenie rekreacyjne

Główną zaletą największego miasta na Dolnym Śląsku są bez wątpienia liczne tereny zielone, jakie znajdziemy zarówno na obrzeżach, jak i niemal w centrum metropolii. Wspomnieliśmy już o znajdującym się w niedalekiej odległości od Hotelu Europejskiego i Rynku Parku Staromiejskim oraz o Promenadzie Staromiejskiej, stanowiących główne ostoje zieleni dla mieszkańców centralnych ulic Wrocławia. To jednak nie wszystko. We Wrocławiu znajdziemy także ogromny Park Południowy, zaprojektowany w 1892 r. przez architekta krajobrazu Hugo Richtera i botanika Ferdinanda Cohna. Już pod koniec XIX wieku istniał tu znany nam do dziś park krajobrazowy z polanami, ścieżkami, zadbanymi kwietnikami i ogrodem bylinowym oraz z charakterystycznym dużym stawem z wodotryskami, nad którym położony jest widokowy taras zwany jeszcze niekiedy tarasem Landsberga, czyli jednego ze współzałożycieli parku.

Ciekawym miejscem jest także znajdujący się niedaleko ogrodu zoologicznego Park Szczytnicki, na terenie znajduje się wybudowany na przełomie XV i XVI wieku w Starym Koźlu na Górnym Śląsku drewniany kościół, a przeniesiony tu z okazji Wystawy Stulecia w 1913 roku, która towarzyszyła otwarciu nowo wybudowanej Hali Stulecia. W obrębie Parku Szczytnickiego w latach 1909-1913 powstawał także Ogród Japoński, którego otwarcie także połączono z obchodami stulecia wydania przez Fryderyka Wilhelma III proklamacji wzywającej naród do walki z wojskami Napoleona oraz z otwarciem gmachu Hali. Dziś na jego terenie zobaczyć możemy około 270 różnych gatunków roślin drzewiastych, z czego około 80 to rośliny typowo azjatyckie. Z tych z kolei niemal połowa to gatunki typowe dla Japonii i pochodzące właśnie z tego kraju. Ogród Japoński warto odwiedzić szczególnie w okresie wiosennym, gdy wiele drzew i krzewów znajduje się w fazie kwitnienia.

Wystawy sztuki, premiery kinowe oraz oferta najciekawszych muzeów

We Wrocławiu nie zabraknie także atrakcji idealnych dla miłośników kultury. Miłośnicy ciekawych wystaw – czy to dotyczących sztuki współczesnej, czy klasycznej, czy też może życia codziennego w dawnych wiekach – powinni przede wszystkim przyjrzeć się szerokiej ofercie licznych oddziałów Muzeum Miejskiego Wrocławia. W Muzeum Historycznym miłośnicy dawnych dziejów będą mogli przyjrzeć się bliżej wystawom przedstawiającym przeszłość stolicy Dolnego Śląska, a w zlokalizowanym w Starym Ratuszu Muzeum Sztuki Mieszczańskiej znajdą oni obiekty związane z wrocławskimi warsztatami rzemieślniczymi oraz ze związanymi z tym właśnie miastem artystami i ich działalnością, których zakres czasowy obejmuje zarówno czasy najdawniejsze, jak i współczesność. Fani teatru z pewnością nie powinni wyjeżdżać z miasta przed złożeniem wizyty w Muzeum Teatru, a Muzeum Archeologiczne i jego zbiory zachwycą nie tylko historyków i archeologów, lecz również lokalnych patriotów, zainteresowanych dziejami terenów Śląskich od czasów prehistorycznych aż do dziś. Jeżeli interesują nas dawniej wykorzystywane rodzaje broni, warto odwiedzić także Muzeum Militariów, które w swoich zbiorach ma nie tylko obiekty związane z historią najnowszą, lecz również eksponaty w rodzaju średniowiecznych zbroi rycerskich czy wiele przykładów broni białej.

Informacji o nieco mniej muzealnych, a bardziej artystycznych w charakterze wystawach możemy szukać na oficjalnych stronach Muzeum Narodowego we Wrocławiu, które co roku na licznych wystawach czasowych prezentuje bardziej i mniej współczesne malarstwo oraz rzeźbę. Z kolei miłośnicy filmu i kina niezależnego powinni sprawdzić repertuar niszowego Kina Nowe Horyzonty, które – choć znajduje się w samym sercu miasta, w odległości 3 minut pieszo od Rynku – serwuje swoim widzom przede wszystkim seanse kina alternatywnego, niekoniecznie dostępnego też na DVD czy w innych, bardziej mainstreamowych kinach.

Gekon lamparci we wrocławskim Zoo

Ogród Zoologiczny i Afrykarium

Ogród Zoologiczny i znajdujące się w jego centrum Afrykarium to atrakcje zasługujące na co najmniej dwa osobne artykuły, dlatego zainteresowanych większą ilością informacji odsyłamy do szczegółowych tekstów opisujących atrakcje, które można zobaczyć w ZOO oraz w wydzielonym pawilonie Afrykarium.

Tym, którzy jeszcze nie są pewni, czy warto się tam wybrać, powiemy tylko tyle: we Wrocławskim Ogrodzie Zoologicznym znajduje się ponad 14 tysięcy zwierząt reprezentujących ponad 1100 różnych gatunków pochodzących ze wszystkich kontynentów i otaczających je oceanów oraz mórz, które zamieszkują powierzchnię aż 33 hektarów. Jest to więc trzeci ogród zoologiczny na świecie pod względem liczby gatunków i ich przedstawicieli. Jego najnowsza inwestycja, czyli otwarte w 2014 Afrykarium wraz ze znajdującym się w jego wnętrzu Oceanarium to wyjątkowa szansa, by przenieść się na ten odległy kontynent bez konieczności wyjeżdżania z Europy. Zobaczymy w nim nie tylko setki gatunków ryb i zwierząt morskich, lecz również owady, płazy, gady oraz ptaki, a także wiele gatunków roślin charakterystycznych tylko i wyłącznie dla Afryki. Gwarantujemy, że możliwość zobaczenia aż tylu różnych zwierząt ucieszy nie tylko najmłodszych uczestników naszego wypadu do Wrocławia, lecz nawet tych, którzy sceptycznie podchodzą do idei zoo.

Co robić we Wrocławiu, gdy pogoda nie sprzyja, czyli jak nie siedzieć cały dzień w pokoju ani zimą, ani gdy pada!

O tym, co robić we Wrocławiu zimą lub w czasie, gdy na zewnątrz pada deszcz moglibyśmy właściwie napisać jedno zdanie: trzeba pamiętać, aby wychodząc z pokoju hotelowego zabrać ze sobą parasol, kurtkę przeciwdeszczową i ciepłe, wygodne i nieprzemakalne buty. W razie potrzeby kurtkę możemy zamienić na zimowy płaszcz. Wszystkie z wymienionych przez nas powyżej atrakcji są bowiem na tyle ciekawe, że nie warto zrażać się niepogodą. O ile nie planujemy kolejnego przyjazdu do stolicy Dolnego Śląska w ciągu najbliższych kilku tygodni, nie siedźmy w czterech ścianach! Wybierzmy się na deszczowy spacer, schowajmy się pod dachem któregoś z omawianych wcześniej muzeów, udajmy się do zadaszonych pawilonów w ogrodzie zoologicznych lub – jeżeli nie dokucza nam deszcz, tylko mróz i śnieg – skorzystajmy z atrakcji dostępnych tylko zimą. Jakie to atrakcje? Z pewnością jest ich wiele, lecz niezależnie od tego, czy przyjechaliśmy do Wrocławia tylko na jedną noc, czy na weekend lub dłużej, koniecznie powinniśmy odwiedzić jedną najważniejszą z nich: Jarmark Bożonarodzeniowy!

Jarmark Bożononarodzeniowy

Jarmark Bożonarodzeniowy odbywa się co roku, najczęściej w obrębie południowej i wschodniej pierzei Rynku oraz przy sąsiadujących z nimi ulicach Oławskiej i Świdnickiej. Rozpoczyna się zwykle około miesiąca przed Świętami, w przedostatni weekend listopada. Od tego momentu przez ponad 30 dni na centralnym placu miasta panuje naprawdę świąteczna atmosfera, do której powstawania przyczyniają się wyjątkowe dekoracyjne elementy oświetlenia przestrzeni miejskiej, a także małe drewniane budki jarmarczne oraz puszczana z głośników bożonarodzeniowa muzyka. Nie bez znaczenia jest także ogromna choinka, która co roku staje na honorowym miejscu, a jej zaświeceniu towarzyszą radosne pochody i liczne atrakcje zarówno dla najmłodszych, jak i dla dorosłych. Dlaczego warto się tu wybrać? By poza atmosferą zakosztować jednego z wybornych grzanych win, sprzedawanych nie w kieliszkach, lecz w co roku w nowym modelu charakterystycznego trzewika, a także kupić ręcznie robione upominki świąteczne dla najbliższych, zaopatrzyć się w przekąski z najbardziej oddalonych zakątków świata i przez chwilę raz jeszcze poczuć się jak dziecko oczekujące na najpiękniejszy czas w roku.

Published by: Adriana Siess